Strony
Najnowsze komentarze
    Tego samego autora
    • Szybka jazda
      Nie od dzisiaj wiadomo, że jeżdżąc szybko samochodem po ulicy, narażamy się często na bardzo duże niebezpieczeństwo. Warto jest zauważyć, że często również nie zagrażamy tylko sobie samym, ale także …
    • Auto do miasta
      Każdy użytkownik dróg ma własne potrzeby, wynikające m.in. ze środowiska w jakim się porusza. Leśnik mieszkający w środku lasu potrzebuje auta terenowego, prezes dużej firmy wożony jest reprezentacyjną limuzyną, za …
    • Wybór samochodu – propozycje
      Wybieramy samochody na podstawie różnych wymagań. Często zastanawiamy się nad wizerunkiem auta, ale także na uwadze mamy w dalszym ciągu jego wyposażenie i możliwości. Nie trzeba zbyt wiele mówić, że …

    Młodzi ludzie lubią się bawić. Demonstrować grupie swoje umiejętności. Bardzo często do tego wykorzystują samochody. Brawura na drodze to nierzadkie zjawisko, spotykane także na polskich drogach. Ale czasami zdarza się, że nie tylko młodzi nie myślą trzeźwo. Często ludzie dorośli, którzy powinni być odpowiedzialni, dają się ponieść emocją chwili. Zaczynają pędzić, samochody innych ludzi są dla nich za wolne, za ślamazarne. Kierowca chce wyprzedzić i powoduje wypadek. Czasami zdarza się tak, że w wypadku tym giną inni, niewinni ludzie. To jest najbardziej przerażające. Również osoby pijane, wsiadając z przyjacielem, równie nietrzeźwym, pokazują swoją brawurę. Wszystko to pokazuje, że głupota ludzka na drodze musi zostać przerwana. Dlatego też powstaje wiele akcji dla kierowców pojazdów, aby zrozumieli powagę przestrzegania przepisów drogowych. W telewizji także można oglądnąć reklamy z hasłami przeciw popisom na drodze. To bardzo konieczne, ponieważ może przemawiać do jakiegoś grona ludzi. Nawet kiedy jedna osoba zrozumie przekaz, już jest wiadome, że takie akcje będą potrzebne. Bo czy jest coś gorszego niż świadomość do końca życia, że niewinny człowiek stracił przez nas najpiękniejszy dar? Samochody to nie zabawki. Za brawurę można zapłacić najwyższą cenę.

    Comments are closed.