Strony
Najnowsze komentarze
    Tego samego autora
    • Zepsuł ci się samochód?Zepsuł ci się samochód?
      Ciężko nie zauważyć, że solidność produkowanych dziś samochodów właściwie z roku na rok staje się coraz większa, a my możemy cieszyć się z tego, że nasze auto psuje się zdecydowanie …
    • Piękno motocyklowej jazdyPiękno motocyklowej jazdy
      Kierowcy motocykli uważani są często za ludzi, którzy nie bardzo troszczą się o zdrowie swoje i innych ludzi. W zasadzie w pewnym sensie jest to prawda. Każdy motocyklista podejmuje na …
    • Rozwój motoryzacjiRozwój motoryzacji
      Jak co roku Euro NCAP publikuje zestawienia najbezpieczniejszych samochodów obecnych na rynku. W 2009 roku klasyfikacja była sporządzana na podstawie nowych testów. Dzięki wprowadzonym zmianom trudniej jest producentom samochodów uzyskać …

    Większość Polaków znana jest ze swojego zamiłowania do szybkiej jazdy. Lubimy znacząco przekraczać dopuszczalne normy prędkości starając się dotrzeć na miejsce przed czasem. Dobitnie pokazują to statystyki europejskich posterunków policji. To Polacy są najczęściej łamiącą przepisy nacją. Wiele osób tłumaczy to chęcią zaoszczędzenia paliwa. Wiadomo, ze na wyższych biegach wolniej zużywamy ten coraz droższy składnik. Niestety przyczyna leży chyba w zupełnie innym miejscu. Polacy chcą się pokazać na ulicy. Innych użytkowników drogi traktują jak potencjalnych przeciwników, którzy raczej przeszkadzają w jeździe. Wyciągamy z samochodów maksimum ich możliwości, chociaż często są to stare graty, którymi ledwo da się jeździć. Zawodzi nas chyba nasza fantazja ułańska, którą wpaja nam się od najmłodszych lat. Wszędzie musimy być pierwsi udowadniając przy tym naszą odwagę i męskość. Adrenalina jest naszym głównym pożywieniem, kiedy siedzimy w aucie. Jadąc samochodem śmiejemy się z zawalidrogi, który nas spowalnia. Nie zauważamy, że to my jesteśmy większym zagrożeniem dla ruchu niż on. Pora rozejrzeć się dookoła i zmienić trochę przyzwyczajenia. Może wtedy zmieni się ilość tragicznych w skutkach wypadków na polskich drogach.

    Comments are closed.